"So I didn't listen..."

08:51:00

Ciekawe jak Wam, ale mi wydaje się że już jest jesień. Wiem trochę za wcześnie na tę porę roku, ale, niestety, pogoda za oknem wskazuje, iż będzie tylko chłodniej.. Już nie jest tak, że śpię przy otwartym oknie, rano wstaję i słońce świeci mi prosto w twarz (tak, budzę się wcześniej od słońca!).

 


I pochwalę się, poza bieganiem powróciłam do starych treningów, może dzięki temu będę jeszcze lepszą Biegaczką, zobaczymy, póki co pozostaje mi być dobrej myśli i ćwiczyć! :)




Jedynym, dostrzegalnym na chwilę obecną plusem jest to, iż uwielbiam biegać jak jest chłodno, odzyskuję siły i mogłabym tak biec i biec.. w nieskończoność! No i nie muszę czekać do północy, kiedy będzie w miarę czym oddychać, chociaż nocne treningi i tak będą mi towarzyszyć :)

 


I jeszcze, jak na jesienno - zimowe wieczory przystało, mam coraz większą ochotę na świeczki zapachowe i na picie kawy siedząc pod kocem i czytając książkę (obecnie są to saaaaame kryminały :) )


Macie jakieś sprawdzone sposoby na zimowe biegowe ciuchy? Właśnie szukam czegoś odpowiedniego do takiego biegania, ale póki co jestem pokonana przez zbyt dużą ilość informacji i wiem mniej niż przed czytaniem czegokolwiek na ten temat :)

You Might Also Like

6 komentarze

  1. Ja też od kilku dni już śpię przy zamkniętym oknie :(
    A co do biegowych ciuchów na jesień/zimę to mogę polecić: długie legginsy, najlepiej lekko ocieplane od wewnątrz (ja kupiłam z firmy Kalenji za 60zł w Decathlonie i mam już je od ponad roku i nie żałuję) i dobre buty, żeby się nie zabić na lodzie czy mokrych liściach :D Jeśli chodzi o górę to zwykle noszę kurtkę ortalionową, a pod spodem albo sportową koszulkę, albo bluzkę z długim rękawem, też do biegania - zależy od pogody. To akurat się u mnie sprawdza, może ktoś inny poleci coś innego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za rady! :) wydaje mi się że na pierwszy bieg w chłodniejsze dni ubiorę się podobnie jak Ty! W lutym biegałam w bluzie + koszulka i legginsy i nie zamarzłam

      Byłam ostatnio w Decathlonie i jako pierwsze odrzuciłam ocieplane spodnie, bo pomyslałam, że przecież w nogi zawsze jest gorąco - pracują najwięcej, ale pomyliłam się jak widać :D

      No i trochę przeraża mnie bieganie zimą - przez to że nie wiem jak się ubrać - ale będę eksperymentować :)

      Usuń
  2. Fajnie, że biegasz, każdy powinien mieć jakąś pasje i cel do którego dąży a jak można przy tym mieć ładną figurę to jeszcze lepiej :D. Na bieganiu to ja się nie znam i nic Ci w tym temacie nie doradzę ale faktycznie lato już od nas odchodzi.

    OdpowiedzUsuń
  3. moje serce biegacza też się raduje z powodu chłodów.

    OdpowiedzUsuń
  4. Do zimowych ciuchów jeszcze chwila, nie zapędzaj się tak :D Chcemy jescze powrotu lata!

    A wieczory, hmmm, ciepły sweterek i dobry film. Yup!

    OdpowiedzUsuń