Pain is temporary !

22:41:00

W końcu i padło na mnie ;) postanowiłam, że stworzę swój dzienniczek treningowy, tylko najpierw muszę powrócić do biegania, a powrót będzie spektakularny, o tak! Już się nie mogę doczekać.. i tak sobie coraz częściej myślę, czy przypadkiem nie skusić się na kilka biegowych kilometrów. Ale tym razem uda mi się i wytrzymam, przeczekam jeszcze tych kilka dni [mam nadzieję, że tylko kilka ich będzie, bo za długo siedzieć w domu też nie dam rady!] i już bez żadnego bólu będę mogła cieszyć się pokonywaniem trasy ;)

Póki co oczywiście nie odpoczywam od ćwiczeń zupełnie, albowiem teraz skupiam się ciągle na wzmacnianiu mięśni i rozciąganiu, ażeby uniknąć kolejnych jakże niechcianych kontuzji.

Tak swoją drogą to nadal nie wiem, co mi jest. Bolą stawy czy też mięśnie? Tak ciężko jest mi zlokalizować ból, no chyba że boli i jedno i drugie :D ale jest coraz lepiej, daję radę chodzić bez maści bądź też tabletek przeciwbólowych, a to już wieeeelkie osiągnięcie! Także wróżę sobie szybki powrót [tylko nie wiem z czego wróżę, bo ani kart, ani kuli, ani fusów od kawy/herbaty nie mam] :D 

I oczywiście nie mogłoby być inaczej - moja apteczka jest coraz większa! Niektórzy kolekcjonują kosmetyki, biżuterię etc. A ja mam miliard leków. Niezbędnych! :) ciekawe ile z nich tak naprawdę działa a ile to po prostu placebo..


You Might Also Like

0 komentarze