"truth unfold !"

17:50:00



Może, jak tu napiszę, że powracam do biegania, to do niego faktycznie powrócę :D jak nie mogłam to tak bardzo chciałam wieczorami wyjść na chociażby krótki bieg, a teraz kiedy wszystkie znaki na niebie (ostatnio przecież śnieg padał podczas biegu nooo!) i ziemi mówią, że powinnam trenować - ja tego nie robię ;( 



Normalnie wstyd mi takie rzeczy pisać! Ale to tylko chwilowa niemoc mam nadzieję. W tym roku Mały Mikołaj (ahhahahahahah! Prawdziwy Święty Mikołaj jest u mnie w Wigilię ;) ) przyniósł mi przede wszystkim duuużo dobrej energii i sił do walki o lepsze jutro.








Zatem: od poniedziałkowego wieczoru BIEGAAAM ! :)



i nie ma, że zimno - wystarczy się odpowiednio ubrać

i nie ma, że się nie chce - wystarczy pomyśleć o tej pobiegowej euforii i kondycji na wiosnę

i nie ma, że brak czasu - wystarczy dobra organizacja i można wszystko!


 

 DO DZIEEEEEŁA !  !  !   :)





A przecież każdy chce mieć dobry humor! Ja znam dobry sposób, by być wiecznie uśmiechniętą - sport, nie tylko bieganie, wystarczy jakakolwiek aktywność, chociaż nie ukrywam, że bieganie sprawia mi największą przyjemność. Także nie widzę powodu, by odmawiać sobie przyjemności - wystarczy, że słodyczy nie jem - ponoć dobre są, nie pamiętam.. ;)


You Might Also Like

9 komentarze

  1. Ja na okres zimowy zmniejszyłam liczbę biegów, głównie z powodu śliskich nawierzchni..I boję się biegać w moich okolicach gdy za oknem jest ciemno, a niestety codziennie wracam po 19 do domu. Ale trzymam mocno za Ciebie kciuki, trzeba robić to, co się kocha :) Ja mam teraz romans z domowymi ćwiczeniami i jogą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nominowałam Cię do Liebster award, jeśli masz ochotę wziąć udział w zabawie, to zapraszam do siebie :)

      Usuń
  2. Każdy z Nas ma chwię słabości. Nikt nie jest idealny :) Wrócisz, daj sobie czas.
    Powodzenia. A słodyczne - po trzech miesiacach są ... bezsmakowe :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wysłała,wysłała i nawet już ją otrzymałam :)
      UPOMINEK jest fantastyczny - bardzo mi się podoba - DZIĘKUJĘ :*

      Usuń
  5. Coś tu ucichło... a mnie ciekawi czy faktycznie zaczęłaś biegać?! :) Daj znać jak Ci idzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak bieeeegam dalej, teraz już nie odpuszczę! :)

      Usuń