Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2015

"There's nothing you can't achieve !"

Dawno mnie tu nie było.
Biegów też chyba brakuje. O moim postanowieniu już nawet nie wspomnę :D

Chociaż nie e, tak tragicznie to nie jest jednak.

Biegam sobie.

I to zawodowo nawet biegam! Kolejny medal do kolekcji jest? Pewno! Marzannowy tym razem, trochę dziwny, ale jest, kolekcja się powiększa. I życióweczkę na dychę też mam! A co mi, jak szaleć to szaleć :)


Patrzcie, jaki dziwny medal, o zgrozo..







A ostatnio biegałam ze znajomymi, achh już zupełnie zapomniałam jak to jest biegać z kimś! Tak, dokładnie, biegać, nie zatrzymywać się bo co chwilę coś boli (a tak jeszcze niedawno wyglądały moje towarzyskie biegi). Baaaardzo spokojne tempo, no ale bardzo przyjemne.. no i ważne, że znajomi na ścieżki biegowe powracają ! A zabawę mieliśmy przy tym niezłą, śmiechu było duuuużo, śpiewania i wszelkich wygłupów. Takie treningi też mi się należą, bo bieganie ma przynosić przede wszystkim radość :) a i jednak wolniejsze tempo sprzyja moim biegowym powrotom - brzuch mnie nie bolał. Czyli chyba ma…