"you only live once ! "

14:33:00

Dooo dzieeeeeła! :)


Noo to teraz kolej na mnie, bo mam Wam duuuużo do opowiedzenia, ale będzie w wielkim skrócie - praca magisterska się sama nie napisze. A i trening sam się nie zrobi. Także może kiedyś do tego wrócę, ale wątpię, później będą nowe sprawy do opisania :)


Bieg Pamięci już daaaawno za mną. Bieg Nocny za mną. Bieg o Puchar Radia RMF FM również za mną (niestety, dla mnie obiecanych w regulaminie upominków zabrakło, chyba dla każdego z tego biegu zabrakło gadżetów, niestety).


Jeśli chodzi o Bieg Pamięci, to brak treningów wpłynął na mój start. Nie jest tak, że nie miałam sił biec czy coś w tym stylu, to tylko 5km, psychicznie nie byłam gotowa do biegu. Dziwne rzeczy się dzieją czasem ze mną i wtedy właśnie była ta dziwna rzecz :) ale start zaliczam do udanych, jak każdy dotychczas w sumie. Jeśli o mnie chodzi to nie biegam dla życiówek, chociaż miło jeśli takowe są - bo oznacza to, że ładnie i mocno trenuję. Natomiast jeśli ich nie ma, to nie ubolewam nad tym, bieganie to moja pasja, medale czy koszulki to fajna pamiątka. Tyle w temacie.





Bieg Nocny, z założenia miał być fajny i tak właśnie było. Kolejne wspólne bieganie, kolejny wspólny start <3 poza tym bieganie nocą, to jest coś! Pomijam, że na Plantach wpadłabym w drzewo przez nieuwagę :D ale i tak było fajnie, najlepiej, bo razem, za rękę na mecie. :)











Bieg o Puchar Radia RMF FM też z założenia miał być fajny! :D

I oczywiście taki był. A jak usłyszałam "i jeszcze para biegnie", to od razu taki banan na twarzy i zapomniałam o tym co złe było na tym biegu i cieszyłam się, byłam najszczęśliwsza, w końcu to nasz kolejny wspólny start, jeden z wielu, ale z każdego cieszyć się trzeba i każdy doceniać. 
Także cieszę się i to bardzo :)

A Was, Drodzy Udawani Biegacze, pozdrawiam! Może kiedyś na Was przypadkowo wpadnę, nabawicie się kontuzji i nauczycie się, jak zachowywać się na trasie..






I co najważniejsze - kupiłam butki - najprawdopodobniej jutro do mnie dotrą ii będę Szczęśliwą Posiadaczką Nowych Pięknych Biegowych Butków! W koooooońcu! Po całych 3 miesiącach poszukiwań się na coś zdecydowałam. Co prawda miały być męskie, ale jednak odpuściłam, bo ponoć kobiety w takich butkach nie powinny biegać. Macie może na koncie przygodę z biegowymi męskimi butami? :)
Początkowo miały być trailówki, ale przetłumaczyłam sobie, że nie biegam po lasach aż tak dużo, żeby w takie buty inwestować, a takie śliczne znalazłam, achh <3 

Aż chce się biegać! Bardzo się chce na samą myśl o nowych butkach, biorę się więc ostroo za treningi. Półmaraton czeka, muszę się dobrze przygotować, by nie musieć iść. Chcę go przebiec, nie przejść. Zobaczymy co będzie :)

A jak jutro wcześniej uda mi się wstać (koło 5 - 6), to będzie trening w Lasku Wolskim! :)



You Might Also Like

3 komentarze

  1. dla każdego zabrakło upominków na Biegu o Puchar :(

    ja na nocnym się przewróciłam na kostce. na szczęście szybko mnie podnieśli, ale siniaki piękne mam do teraz.

    nic nie słyszałam o tym, żeby kobiety miały nie biegać w męskich. u mnie to nie przeszłoby chyba tylko dlatego, że mam malutką stopę i takich malutkich męskich nie widziałam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow, jakie piękne medale :)
    Pozdrawiam,
    http://fit-healthylife.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń