Run ahead of time !

12:55:00

PZU Cracovia Półmaraton już blisko.. zaczynam się powoli stresować :(

"Głupie pół godziny i wszyscy będą szczęśliwi. Poczuł się jeszcze bardziej zmęczony na myśl o całym tym czasie, który przelatywał mu przez palce. Stanie w korkach, tysiące pustych godzin w sądzie, bezsensowne dziury w pracy, kiedy mógł najwyżej układać pasjansa, czekanie na coś, czekanie na kogoś, czekanie na czekanie. Czekanie jako wymówka, żeby absolutnie nic nie robić. Czekanie jako najbardziej męcząca profesja świata. Górnik przodowy jest bardziej wypoczęty ode mnie, użalał się w myślach, próbując ustawić na suszarce szklankę, na którą naprawdę nie było już miejsca. Dlaczego wcześniej nie zdjął suchych naczyń? Szlag by to trafił. 
Czy dla każdego życie jest tak męczące?"
Z.Miłoszewski - "Uwikłanie"

Właśnie! To tylko głupie pół godziny (bądź też i godzina) treningu i będę szczęśliwa. Tylko jak znów godzinę przed wyjściem zacznę myśleć, że niedługo biegam, to odechce mi się ubierania i wychodzenia z domu, jak wczoraj..


chyba do serca wzięłam sobie przeczytane gdzieś pytanie "kiedy po raz ostatni robiłeś coś po raz pierwszy?" i już kolejny raz chwalę się tutaj swoimi nowymi pomysłami :D 

Tym razem przyszła kolej na plan treningowy. Co prawda od początku istnienia tego bloga przewijała się myśl o usystematyzowaniu w jakiś sposób mojego biegania. Ale zawsze na drodze stawały mi kontuzje, brak czasu, brak chęci, brak pomysłu.. ogólnie jakaś wielka jedna wymówka! Nieporozumienie, nic więcej.

Dzisiaj przysiadłam nad kartką i stwierdziłam, że albo coś stworzę, albo zmarnuję dzień :D jaka motywacja mnie ogarnęła! Oczywiście napisany jest on tylko i wyłącznie przeze mnie, więc liczne błędy się w nim znalazły, nie ukrywam. Czy to za dużo treningów, czy coś po prostu pominęłam.. nie wiem. Patrzyłam w Internecie, jak takie plany wyglądają i przeraziła mnie duża liczba pustych pól - 3 treningi w tygodniu? Tyyyylko? To jak żyć w pozostałe 4 dni tygodnia? :(

Wobec tego, że PLANUJĘ bez biegania czuć się niekomfortowo, w moim dzienniczku nie ma żadnego dnia wolnego. Co prawda życie zweryfikuje i takie dni się pojawią - na pewno kilka dni przed egzaminami wstępnymi. Ale kto powiedział, że założenia trzeba zrealizować w 100% zwłaszcza wówczas, gdy oczywistym jest, że są one niemożliwe do zrealizowania? ;P

Noo to do dzieła! :) baawimyy się na całego! 




You Might Also Like

8 komentarze

  1. Myślę, że jeden dzień wolny od treningów jest potrzebny. Nawet Ci zaawansowani biegacze robią sobie taki dzień :) Powodzenia na PZU, również biegnę! Jakie masz plany wobec tego biegu? : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mój pierwszy półmaraton, więc najważniejsze to ukończyć, później będę bawić się w pobijaniu życiówek :D a Ty jaki czas planujesz??

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Noo mam nadzieję, że będzie dobrze albo chociaż znośnie ;D

      Usuń