Dear Reader..

20:15:00

Witajcie w 2016 roku!




Na blogach nastał czas podsumowań, refleksji i postanowień. 

U mnie odkąd pamiętam nigdy nie było noworocznych postanowień. Może nie zrozumiałam tej idei, tego popędu społeczeństwa do wyznaczania miliarda celów których realizacja zaczyna się akurat 1.01, w drastycznych przypadkach zmieniających z dnia na dzień życie o 180 stopni. Natomiast z zamiłowaniem przysłuchuję się w połowie lub pod koniec stycznia (taak, tak, już tak wcześnie!) znajomym, którzy ubolewają, że z postanowień nic nie wyszło już na samym początku. Czasem jest gorzej, czasem po spisaniu listy zmian po prostu o niej zapominają..

Ale po co to? Tak naprawdę zmienia się przecież jedna cyfra, nic więcej. Ostatni dzień grudnia podobny jest do pierwszego dnia stycznia. Podobno spisanie celów pomaga w ich realizacji, bez względu na to kiedy się je spisze, połowa lutego też jest niczego sobie! Tylko wiecie, spiszmy te zadania, które naprawdę zamierzamy podjąć a nie tylko chcemy. Sama chęć i spisanie nic nie zdziała, wierzcie mi.

Podsumowań również nie będzie - nie robię tygodniowych, miesięcznych, rocznych; nie chcę. Zamiast tego chciałam wprowadzić inny element w tym poście - podziękowania.

Minione 12 miesięcy były świetnymi miesiącami. Złożyło się na nich wiele czynników, a wśród nich było prowadzenie bloga, który w sporej mierze istnieje również dzięki Tobie.
Dziękuję Ci, że jesteś ze mną, odwiedzasz mojego bloga, czytasz moje wpisy i czasem komentujesz. Każdy Twój komentarz jest dla mnie ważny (mimo że mam tendencję do nieodpowiadania, przepraszam) - wtedy wiem, że po drugiej stronie ekranu rzeczywiście ktoś jest, że mam dla kogo siadać przed komputerem i pisać, mimo że czasem się tak nie chce, bo wolałoby się posprzątać, poczytać książkę czy poleżeć w łóżku.
Mam nadzieję, że moje posty w jakiś sposób pozytywnie wpłynęły na Twoje życie, chociażby wywołały uśmiech na Twoich ustach. Wierzę, że lubisz wracać do moich starych postów a także czytać te bieżące.
Dzięki temu, że Wy jesteście, jestem i ja w blogowym świecie, rozwijam się i staram się dla Was tworzyć coraz to lepsze posty, by było ciekawiej, zabawniej, bardziej motywująco. Po prostu wiedząc, że to czytasz staram się dla Ciebie i skupiam się nad kolejnymi wpisami, szanując Twój czas.

Dziękuję także Znajomym. Za pytania, za pomocą których strasznie wchodzą na ambicje:
"- I co, będziesz biegać?
- Yyy, no nie e, zimno jest na dworze i zmęczona jakaś jestem.
- Aha, czyli znów to samo. A wczoraj mówiłaś, że dziś biegasz. Jesteś leniem!"
I mimo że początkowo jestem strasznie zdenerwowana, mam ochotę rzucić telefonem i schować się pod kołdrę. Zamiast tego biorę biegowe rzeczy i myślę: pokażę jaki to jest ze mnie Nieleń - nie za każdym razem tak jest, niestety :D

Dziękuję tym którzy wspierają, którzy biegają ze mną, nawet jeśli o tym nie wiem, że biegną ze mną :D


Od kilku dni mamy 2016 rok. Szybko czas leci, co?
Właśnie. Wobec tego chciałabym życzyć Ci, Czytelniku, dużo energii do pracy, podejmowania działań, które przyniosą Ci szczęście. I nie życzę Ci życia bez przeszkód..
Boo pamiętaj. Czasem może coś nie wyjść. Ważne jest byś się nie poddał i wciąż walczył, jeśli nadal zależy Ci na celu. Bierz się do dzieła, powodzenia!

Szczęśliwego Nowego Roku!

You Might Also Like

2 komentarze

  1. Gratuluję Ci owocnego roku i trzymam kciuki za Twoje dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też nie wyznaczam sobie postanowień noworocznych. Jeśli chcę coś robić, to po prostu to robię. Trzymam kciuki za kolejny rok! :)

    OdpowiedzUsuń