Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2016

Over and over again... - 3. PZU CRACOVIA POLMARATON KROLEWSKI

Jak rok temu był problem z podjęciem ostatecznej decyzji o starcie w Półmaratonie Królewskim, tak w tym roku było pewne, że w tym biegu wezmę udział, a to ze względu na Krakowską Triadę Biegową (miałam ukończone już dwa biegi, więc nie mogło być wątpliwości co do zapisów na półmaraton) a także na to, że miał być to nasz kolejny start i taka mała rocznica - to właśnie z tym biegiem zaczęła się moja półmaratońska przygoda.

Dzień przed półmaratonem pojechaliśmy z Kubą odebrać pakiet startowy, pooglądaliśmy troszkę expo, zahaczyliśmy o dom, żeby zostawić rzeczy i biorąc ze sobą jedynie numer startowy skierowaliśmy się na Rynek, ot tak poszwendać się, pogoda była ładna, więc trzeba korzystać. Pod wieczór pojechaliśmy na sushi party ! Moje pierwsze sushi tak swoją drogą ii przyznać muszę, że przepadłam! Trochę żałowałam, że takie jedzenie było akurat przed biegiem, zwłaszcza, że coś tam wspominałam o jakichś życiówkach na półmaratonie. Ehe, jasne, po sushi chyba sobie popłynę a nie przebie…

Come and listen.. - 10. PZU Bieg Trzech Kopców

Wiem, ostatnio u mnie na blogu zamieszczam głównie relacje z zawodów (tak, mam jeszcze ich kilka do opisania..) i tym razem też Was nie zaskoczę! 
Wspomnienia z niedzielnego (dawnego już trochę) startu czas przywołać !

10 PZU Bieg Trzech Kopców
Bieg Trzech Kopców 2 lata temu był dla mnie marzeniem. Rok temu udało mi się wziąć udział i wiedziałam, że jak wszystko pójdzie zgodnie z moimi oczekiwaniami, to stanę się stałym uczestnikiem! 
Mimo że za często nie biegam w Lasku Wolskim, a szkoda, bo pięknie tam jest - wiosną (szczególnie, bo o tej porze roku tam zaczynałam..), latem, jesienią (czyli teraz - pięknie kolorowo i jeszcze słońce, które sprawia, że wszystko jest tam piękniejsze) no i zimą (poza butami muszę zainwestować w czołówkę!) i tak określam go "swoim" miejscem.
Przed startem biegu znaleźć miałam Justynę, co było nie lada wyzwaniem biorąc pod uwagę liczbę zgromadzonych przy Kopcu Kraka biegaczy. Zrezygnowana, na kilka minut przed startem stwierdziłam, że jak nie na…