Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2016

LifeWithRun i jej maraton – 15. Cracovia Maraton

"Fight, when you choose to fight"

Perły Małopolski kusiły mnie od dawna. A jak Organizatorzy przedstawili wizualizację medalu - po prostu oszalałam. Tę perełkę bardzo chcę mieć w swojej kolekcji. Biorąc jednak pod uwagę moje dziwne pomysły, już dziś wiem, że nie dane mi będzie zdobyć ją w okresie jednego roku, niestety. 
Skała jest najłatwiejszym biegiem z tej serii. Owszem, najmniejsze były tam przewyższenia, niemniej jednak i tak dała mi się we znaki. Ale chwila, chwila - wszystko od początku.
Start w Skale opłaciłam ostatniego dnia niższej opłaty startowej - chwilę przed północą albo nawet tuż po. Na szczęście udało się zdążyć i opłatę mi zaksięgowano, nadano numer startowy. Teraz tylko trzeba czekać na start :)
Trochę sobie biegałam. Co się chwali. Treningi są ważne! Problemem było to, że przed Perłami Małopolski biegałam w przeważającej części płaskie trasy, chwilę przed 17.04 zachciało mi się podbiegów, ale było już za późno :(
Do Skały pojechałam autokarem załatwionym przez Organizatora, dzięki czemu nie musia…